• Data: 2026-07-26 • Autor: Paulina Olejniczak-Suchodolska
Zakaz konkurencji po zakończeniu umowy B2B może być skuteczny także wtedy, gdy przedsiębiorcy nie przewidzieli odszkodowania. Nie oznacza to jednak, że każda nowa praca w branży nieruchomości automatycznie narusza umowę.
Decydują rzeczywiste obowiązki, rynek, klienci, obszar działania i cel klauzuli. W artykule wyjaśniamy, kiedy praca managera ds. ekspansji u dewelopera może zostać uznana za konkurencyjną, jakie znaczenie ma wyłączenie jednego województwa oraz jak ograniczyć ryzyko kary umownej.
Masz podobny problem prawny?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady od prawnika. Samo zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Opisz sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Pracujemy 7 dni w tygodniu
.jpg)
Co do zasady tak. W relacjach między przedsiębiorcami zakaz konkurencji jest oceniany przede wszystkim na podstawie zasady swobody umów wyrażonej w art. 3531 Kodeksu cywilnego. Strony mogą ułożyć stosunek prawny według własnego uznania, o ile treść lub cel umowy nie sprzeciwiają się ustawie, właściwości stosunku prawnego ani zasadom współżycia społecznego.
W przeciwieństwie do zakazu konkurencji po ustaniu stosunku pracy przepisy dotyczące zwykłej umowy o świadczenie usług B2B nie ustanawiają automatycznego obowiązku wypłaty minimalnego odszkodowania. Sąd Najwyższy w orzecznictwie cywilnym dopuszczał klauzule konkurencyjne bez osobnego ekwiwalentu, zwłaszcza w umowach zawieranych między profesjonalnymi i zasadniczo równorzędnymi kontrahentami.
Nie oznacza to jednak, że każda klauzula jest bezwarunkowo skuteczna. Ocenie podlegają między innymi:
Dwunastomiesięczny okres zakazu nie jest sam w sobie nadmierny. Jego dopuszczalność zależy jednak od tego, czy zakres przedmiotowy i terytorialny pozostaje proporcjonalny do interesu biura nieruchomości oraz czy klauzula nie prowadzi w praktyce do nieuzasadnionego wyłączenia przedsiębiorcy z rynku.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Sama nazwa dokumentu nie rozstrzyga, jakie przepisy należy zastosować. Umowa określona jako współpraca B2B może być zwykłą umową o świadczenie usług, umową agencyjną, a w wyjątkowych przypadkach także stosunkiem, który mimo nazwy wykazuje cechy zatrudnienia pracowniczego.
Jeżeli przedsiębiorca wykonywał określone czynności na rzecz biura nieruchomości, ale nie zobowiązywał się w sposób stały do pośredniczenia przy zawieraniu umów z klientami lub do zawierania ich w imieniu biura, podstawą oceny będzie najczęściej art. 750 Kodeksu cywilnego w związku z przepisami o zleceniu oraz art. 3531 Kodeksu cywilnego.
Jeżeli istotą współpracy było stałe pośredniczenie przy zawieraniu umów z klientami na rzecz biura nieruchomości albo zawieranie takich umów w jego imieniu, relacja może odpowiadać umowie agencyjnej. Wtedy znaczenie ma art. 7646 Kodeksu cywilnego. Ograniczenie działalności konkurencyjnej po rozwiązaniu umowy agencyjnej powinno być zawarte na piśmie pod rygorem nieważności, dotyczyć klientów lub obszaru geograficznego objętego działalnością agenta oraz rodzaju towarów lub usług stanowiących przedmiot umowy. Nie może trwać dłużej niż dwa lata.
Przy umowie agencyjnej odpowiednia suma pieniężna za okres zakazu jest zasadą, ale strony mogą w umowie postanowić inaczej. Dlatego wyraźny zapis, że wynagrodzenie lub odszkodowanie nie przysługuje, może być skuteczny.
Jeżeli przez wiele lat praca była wykonywana osobiście, pod kierownictwem, w miejscu i czasie wyznaczanym przez drugą stronę, a przedsiębiorca nie ponosił typowego ryzyka gospodarczego, sama nazwa B2B nie wyklucza sporu o istnienie stosunku pracy. W takim wariancie zakaz konkurencji po ustaniu zatrudnienia podlegałby przepisom Kodeksu pracy i wymagałby odszkodowania w wysokości co najmniej 25% wynagrodzenia otrzymanego przed ustaniem stosunku pracy za okres odpowiadający okresowi zakazu. Taka kwalifikacja wymaga jednak dokładnej analizy sposobu wykonywania umowy, a nie tylko jej nazwy lub długości współpracy.
Nie można odpowiedzieć wyłącznie na podstawie informacji, że nowym podmiotem jest firma deweloperska. Deweloper i biuro nieruchomości mogą działać na tym samym szeroko rozumianym rynku nieruchomości, lecz ich podstawowa działalność nie zawsze jest tożsama. Deweloper zwykle nabywa grunty, przygotowuje i realizuje inwestycje oraz sprzedaje wybudowane lokale. Biuro nieruchomości świadczy przede wszystkim usługi pośrednictwa w obrocie nieruchomościami.
Stanowisko managera ds. ekspansji polegające na wyszukiwaniu i pozyskiwaniu gruntów może być uznane za konkurencyjne, jeżeli w konkretnym przypadku prowadzi do wykonywania czynności zbliżonych do tych, które były wykonywane dla biura, kierowania oferty do tych samych klientów, pozyskiwania tych samych nieruchomości albo korzystania z tej samej bazy kontaktów i informacji handlowych.
Ryzyko naruszenia rośnie, gdy:
Ryzyko jest niższe, gdy nowa rola dotyczy wyłącznie wewnętrznej analizy inwestycyjnej i nabywania gruntów na własny rachunek dewelopera, bez pośredniczenia dla osób trzecich, bez obsługi klientów biura oraz bez wykorzystywania informacji uzyskanych w poprzedniej współpracy.
Kody PKD są tylko wskazówką. Częściowe pokrywanie się kodów działalności może mieć znaczenie dowodowe, ale nie rozstrzyga samodzielnie o konkurencyjności. Sąd bada rzeczywistą działalność stron i rzeczywiste czynności wykonywane przez osobę objętą zakazem.
Jeżeli umowa wyłącza spod zakazu województwo małopolskie, sama siedziba dewelopera w tym województwie nie zapewnia pełnego bezpieczeństwa. Zwykle znaczenie ma obszar, na którym faktycznie wykonywana jest działalność objęta zakazem, a nie adres siedziby nowego pracodawcy lub kontrahenta.
Jeżeli manager ds. ekspansji ma pozyskiwać grunty w województwach dolnośląskim, opolskim, wielkopolskim lub lubuskim, może to zostać potraktowane jako działanie na terytorium objętym klauzulą. Ocena zależy jeszcze od tego, czy pozyskiwanie gruntów mieści się w przedmiotowej definicji działalności konkurencyjnej.
Praktycznym rozwiązaniem może być pisemne ograniczenie obowiązków w nowej umowie. Dokument powinien wskazywać, że do czasu wygaśnięcia zakazu dana osoba:
Takie ograniczenie nie daje całkowitej gwarancji w razie niejasnej klauzuli, ale może istotnie zmniejszyć ryzyko i ułatwić wykazanie, że umowa była wykonywana poza zakresem zakazu.
W zwykłej relacji B2B brak odszkodowania nie powoduje automatycznie nieważności zakazu. Sąd Najwyższy przyjmował, że w umowach między przedsiębiorcami klauzula bez osobnego ekwiwalentu może mieścić się w granicach swobody kontraktowej. Dotyczy to zwłaszcza sytuacji, w której strony świadomie negocjowały warunki, a zakaz chroni rzeczywisty interes gospodarczy, na przykład bazę klientów, poufne informacje lub know-how.
Jednocześnie nie można wykluczyć zarzutu nieważności albo częściowej nieskuteczności, gdy zakaz jest wyjątkowo szeroki, nieprecyzyjny, długotrwały, pozbawiony uzasadnionego celu lub został narzucony z wykorzystaniem znacznej przewagi kontraktowej. Znaczenie może mieć również to, czy klauzula faktycznie uniemożliwia wykonywanie zawodu na całym realnym rynku.
Wieloletnia, nawet dziewiętnastoletnia współpraca sama w sobie nie unieważnia zakazu. Może jednak wpływać na ocenę okoliczności sprawy: dostępu do poufnych informacji, pozycji negocjacyjnej stron, stopnia zależności ekonomicznej i rzeczywistej dolegliwości ograniczenia.
Zakaz konkurencji jest zobowiązaniem niepieniężnym, dlatego strony mogą zabezpieczyć go karą umowną na podstawie art. 483 Kodeksu cywilnego. Dochodzący kary powinien wykazać istnienie ważnego zobowiązania, zdarzenie stanowiące jego naruszenie oraz podstawę naliczenia kary zgodną z umową.
Brak szkody nie wyłącza automatycznie roszczenia o karę umowną. Może jednak mieć znaczenie przy jej miarkowaniu. Zgodnie z art. 484 § 2 Kodeksu cywilnego dłużnik może żądać zmniejszenia kary, jeżeli zobowiązanie zostało w znacznej części wykonane albo kara jest rażąco wygórowana.
Przy ocenie, czy kara jest rażąco wygórowana, sąd może uwzględnić między innymi:
Miarkowanie nie następuje automatycznie. Osoba pozwana o zapłatę powinna wyraźnie zgłosić taki zarzut i przedstawić dowody pozwalające ocenić wysokość kary.
Najbezpieczniej działać przed podjęciem czynności na obszarze objętym zakazem. W praktyce warto:
W porozumieniu z byłym biurem warto precyzyjnie wymienić dozwolone czynności, terytorium i okres zwolnienia. Ogólna zgoda na pracę u dewelopera może być niewystarczająca, jeżeli później powstanie spór co do konkretnych projektów.
Poniższe sytuacje pokazują, jak niewielkie różnice w zakresie obowiązków i terytorium mogą zmienić ocenę ryzyka.
Po zakończeniu współpracy z biurem nieruchomości przedsiębiorca zostaje zatrudniony przez dewelopera jako analityk gruntów. Analizuje dokumenty planistyczne i rentowność działek wyłącznie w województwie małopolskim, które zostało wyłączone z zakazu. Nie kontaktuje się z klientami byłego biura i nie uczestniczy w pośrednictwie. Ryzyko naruszenia jest stosunkowo niskie, choć nadal trzeba porównać rzeczywiste czynności z definicją konkurencji w umowie.
Nowy manager ds. ekspansji wyszukuje dla dewelopera grunty w województwach objętych zakazem. Kontaktuje się z właścicielami nieruchomości poznanymi podczas pracy dla biura i korzysta z własnych notatek zawierających informacje o oczekiwanych cenach. Taki stan faktyczny tworzy wysokie ryzyko uznania czynności za konkurencyjne oraz naruszenia obowiązku poufności.
Umowa przewiduje karę 200 000 zł za każde naruszenie, a wynagrodzenie z całej współpracy w ostatnim roku wynosiło 120 000 zł. Były kontrahent żąda pełnej kary za jednorazowy kontakt dotyczący nieruchomości, której ostatecznie nie nabyto. Pozwany może kwestionować samo naruszenie, a niezależnie od tego żądać miarkowania kary jako rażąco wygórowanej, przedstawiając dane o skali zdarzenia, braku szkody i relacji kary do wartości umowy.
Nie. W relacji cywilnoprawnej między przedsiębiorcami brak odszkodowania nie powoduje automatycznie nieważności. Trzeba ocenić cały zakres zakazu, cel gospodarczy, pozycję stron i okoliczności zawarcia umowy.
Nie. O konkurencyjności decyduje rzeczywiste pokrywanie się działalności, rynku, klientów i usług. Sama obecność obu firm w branży nieruchomości nie wystarcza.
Zwykle ważniejszy jest faktyczny obszar wykonywania czynności. Siedziba w województwie wyłączonym z zakazu nie chroni, jeżeli projekty są prowadzone na terytorium objętym klauzulą.
Nie automatycznie. Kody PKD mogą być dowodem pomocniczym, ale sąd powinien badać rzeczywistą działalność i konkretne obowiązki.
Sama długość współpracy nie powoduje nieważności klauzuli. Może jednak mieć znaczenie przy ocenie dostępu do informacji, zależności ekonomicznej, pozycji negocjacyjnej i proporcjonalności ograniczenia.
Tak. Jeżeli kara jest rażąco wygórowana albo zobowiązanie zostało w znacznej części wykonane, można żądać jej miarkowania na podstawie art. 484 § 2 Kodeksu cywilnego.
Tak, jeżeli strony zawrą odpowiednie porozumienie. Dla bezpieczeństwa powinno ono mieć formę pisemną i dokładnie wskazywać dozwolone czynności, terytorium oraz okres zwolnienia.
Praca u dewelopera na stanowisku managera ds. ekspansji nie jest automatycznie naruszeniem zakazu konkurencji wobec biura nieruchomości. Ryzyko zależy od faktycznych obowiązków, grupy klientów, rodzaju pozyskiwanych nieruchomości, terytorium oraz możliwości wykorzystania informacji zdobytych podczas wcześniejszej współpracy.
Dwunastomiesięczny zakaz bez odszkodowania może być skuteczny w relacji B2B, ale jego ważność i zakres zawsze trzeba oceniać na tle całej umowy. Szczególnie istotne jest ustalenie, czy relacja miała charakter zwykłej umowy o świadczenie usług, umowy agencyjnej czy faktycznie stosunku pracy. Przed rozpoczęciem działań w województwach objętych zakazem warto uzyskać pisemne zwolnienie albo jednoznacznie ograniczyć zakres nowych obowiązków.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›
Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny, tekst jednolity ogłoszony w Dz.U. z 2026 r. poz. 795 – ELI; ISAP – akt pierwotny.
Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy, tekst jednolity ogłoszony w Dz.U. z 2025 r. poz. 277 z późniejszymi zmianami – ELI.
Wyrok Sądu Najwyższego z 5 grudnia 2013 r., V CSK 30/13 – treść orzeczenia.
Wyrok Sądu Najwyższego z 23 czerwca 2017 r., I CSK 634/16 – treść orzeczenia.
Wyrok Sądu Najwyższego z 5 marca 2019 r., II CSK 58/18 – treść orzeczenia.
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
O autorze: Paulina Olejniczak-Suchodolska
Radca prawny, absolwentka Wydziału Prawa na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Ukończyła aplikację radcowską przy Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Warszawie. Doświadczenie zawodowe zdobywała współpracując z kancelariami prawnymi. Specjalizuje się głównie w prawie gospodarczym, prawie pracy, prawie zamówień publicznych, a także w prawie konsumenckim i prawie administracyjnym. Obecnie prowadzi własną kancelarię radcowską oraz obsługuje spółki i instytucje państwowe.
Potrzebujesz pomocy prawnika?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Pracujemy 7 dni w tygodniu
Zapytaj prawnika