• Data: 2026-07-23 • Autor: Katarzyna Bereda
Przy zmianie wykonawcy najważniejsze jest oddzielenie odpowiedzialności za prace już wykonane od odpowiedzialności za dalszy etap budowy. Umowa powinna dokładnie opisywać stan przejmowanej budowy, zakres robocizny, materiały inwestora, harmonogram, odbiory i rozliczenia.
Poniżej wyjaśniamy, jakie postanowienia warto wprowadzić, aby ograniczyć ryzyko ponownego sporu, opóźnień, wad robót i dodatkowych kosztów.
Masz podobny problem prawny?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady od prawnika. Samo zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Opisz sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Pracujemy 7 dni w tygodniu
.jpg)
W opisanej sytuacji nie wystarczy krótka umowa określająca jedynie cenę, termin i ogólny przedmiot robót. Nowy wykonawca ma wejść na rozpoczętą budowę, korzystać z materiałów kupowanych przez inwestora i wykonać tylko określony etap. Każdy z tych elementów może stać się źródłem sporu, jeżeli nie zostanie dokładnie opisany.
Poniższe wskazówki mają charakter ogólny. Ostateczna ocena zabezpieczeń wymaga porównania projektu umowy z projektem budowlanym, aktualnym stanem robót, kosztorysem, harmonogramem i sposobem prowadzenia budowy.
Jeżeli wykonawca ma dokończyć wyodrębniony etap budowy domu zgodnie z projektem i zasadami wiedzy technicznej, treść zobowiązania zwykle odpowiada umowie o roboty budowlane. Zgodnie z art. 647 Kodeksu cywilnego wykonawca zobowiązuje się do oddania obiektu przewidzianego w umowie, a inwestor między innymi do przekazania terenu budowy, dostarczenia projektu, odbioru obiektu i zapłaty wynagrodzenia.
O kwalifikacji prawnej nie decyduje jednak sam tytuł dokumentu. Znaczenie ma rzeczywisty zakres świadczeń, stopień złożoności prac, ich związek z projektem oraz organizacja procesu budowlanego. Umowa powinna być stwierdzona pismem, a dokumentacja wymagana przepisami stanowi część umowy. Brak formy pisemnej nie musi automatycznie powodować nieważności całej umowy, ale poważnie utrudnia wykazanie jej treści.
Najważniejszym załącznikiem przy zmianie ekipy powinien być protokół opisujący stan robót w dniu wejścia nowego wykonawcy. Warto wskazać, które elementy są ukończone, które wymagają poprawy, jakie wady już występują oraz czy nowa firma podejmuje się ich usunięcia. Do protokołu należy dołączyć zdjęcia, pomiary, wpisy z dziennika budowy i — gdy sytuacja tego wymaga — opinię kierownika budowy, inspektora nadzoru albo niezależnego rzeczoznawcy.
Nowy wykonawca powinien odpowiadać za własne roboty oraz za te wcześniejsze elementy, których naprawę wyraźnie przyjął. Nie należy pozostawiać postanowienia, z którego wynika ogólne przejęcie budowy bez zastrzeżeń, jeżeli nie zostało poprzedzone rzetelną inwentaryzacją. W przeciwnym razie później może powstać spór, czy wada wynika z prac pierwszej, czy drugiej ekipy.
Jeżeli wraz ze zmianą wykonawcy zmienia się również kierownik budowy, inwestor powinien zadbać o wymagane wpisy i dokumenty dotyczące przejęcia obowiązków. Sama zmiana firmy wykonawczej nie zawsze oznacza zmianę kierownika budowy — te role trzeba odróżnić.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Określenie, że wykonawca ma doprowadzić dom do stanu surowego otwartego, może być niewystarczające. Pojęcie to nie ma jednej ustawowej definicji i w praktyce bywa rozumiane różnie. Umowa powinna więc wymieniać konkretne roboty, na przykład murowanie ścian, wykonanie nadproży, stropu, schodów, kominów, więźby, deskowania, membrany, obróbek tymczasowych i zabezpieczeń przed opadami.
Trzeba również jednoznacznie wskazać wyłączenia. Jeżeli zakres nie obejmuje pokrycia blachodachówką, warto doprecyzować, czy wykonawca montuje łaty i kontrłaty, membranę, rynny, obróbki, okna dachowe, wyłazy, kominki wentylacyjne albo tymczasowe zabezpieczenie połaci. Im bardziej precyzyjna lista, tym mniejsze ryzyko żądania dodatkowej zapłaty za czynności, które inwestor uważał za objęte ceną.
Załącznikami powinny być co najmniej: projekt i jego właściwe części, rysunki wykonawcze, specyfikacja techniczna, zestawienie robót, harmonogram, protokół stanu budowy oraz uzgodniony kosztorys albo tabela wynagrodzenia za etapy. W umowie warto ustalić kolejność pierwszeństwa dokumentów na wypadek rozbieżności.
Skoro materiały zapewnia inwestor, umowa powinna dzielić obowiązki znacznie dokładniej niż standardowa umowa obejmująca robociznę i materiał. Należy ustalić, kto zamawia i transportuje materiały, kto je rozładowuje, przechowuje i zabezpiecza, kto kontroluje ilość oraz jakość, a także kto ponosi koszt strat, uszkodzeń i ponadnormatywnego zużycia.
Warto przewidzieć pisemne potwierdzanie odbioru materiałów przez wykonawcę oraz obowiązek niezwłocznego zgłaszania braków i wad. Z art. 651 Kodeksu cywilnego wynika obowiązek wykonawcy zawiadomienia inwestora, jeżeli dokumentacja, teren budowy, maszyny, urządzenia albo inne okoliczności utrudniają prawidłowe wykonanie robót. Jeżeli materiał inwestora jest nieodpowiedni, wykonawca nie powinien go po prostu używać bez zastrzeżeń.
Trzeba też rozstrzygnąć, kto zapewnia narzędzia, rusztowania, szalunki, sprzęt dźwigowy, kontenery, energię, wodę, zaplecze socjalne, wywóz odpadów i zabezpieczenie budowy. Samo sformułowanie „wyłącznie robocizna” nie odpowiada na te pytania.
Harmonogram powinien wskazywać datę rozpoczęcia, terminy poszczególnych etapów, termin końcowy oraz zależności między pracami. Należy zdefiniować, które zdarzenia pozwalają przesunąć termin, na przykład udokumentowane warunki pogodowe uniemożliwiające określone roboty, opóźnienie dostawy materiałów leżące po stronie inwestora, zmiana projektu albo siła wyższa.
Każde przesunięcie powinno wymagać szybkiego zgłoszenia przyczyny i jej wpływu na harmonogram. Warto unikać klauzuli, która pozwala wykonawcy dowolnie przedłużyć termin bez dokumentowania zdarzenia.
Roboty dodatkowe i zamienne powinny być zlecane przed ich wykonaniem, w formie pozwalającej utrwalić zakres, cenę i wpływ na termin. Dobrą praktyką jest zakaz wykonywania odpłatnych prac dodatkowych bez uprzedniej akceptacji inwestora, z wyjątkiem pilnych działań koniecznych do zabezpieczenia ludzi lub mienia.
Umowa powinna wskazywać, czy wynagrodzenie jest ryczałtowe, kosztorysowe czy mieszane, oraz czy podana kwota jest kwotą brutto obejmującą VAT. Przy rozpoczętej budowie szczególnie ważne jest opisanie założeń cenowych i sytuacji, w których cena może się zmienić. Jednostronne prawo wykonawcy do podwyższenia ceny bez jasnych kryteriów jest dla inwestora ryzykowne, a w relacji konsumenckiej może być również oceniane jako niedozwolone postanowienie umowne.
Bezpieczniejsze jest rozliczenie etapowe: płatność następuje po zakończeniu danego zakresu, jego sprawdzeniu i podpisaniu protokołu. Jeżeli przewidziano zaliczkę, powinna być proporcjonalna do realnych kosztów uruchomienia prac. Można rozważyć pozostawienie uzgodnionej części wynagrodzenia do czasu usunięcia wad wskazanych przy odbiorze, ale zasada ta musi być precyzyjnie opisana.
Podstawą płatności powinny być protokół odbioru etapu oraz prawidłowo wystawiony dokument rozliczeniowy. Umowa powinna też wyjaśniać, jak rozlicza się roboty dodatkowe, niewykonane pozycje, materiały kupione przez wykonawcę w imieniu inwestora i koszty usuwania wad.
Procedura odbioru powinna określać, z jakim wyprzedzeniem wykonawca zgłasza gotowość, kto uczestniczy w oględzinach, jakie dokumenty przedstawia i w jakim terminie sporządza się protokół. Szczególnego udokumentowania wymagają roboty zanikające lub ulegające zakryciu. Ich odbiór dopiero po zamknięciu kolejnej warstwy może być niemożliwy albo bardzo kosztowny.
W protokole należy odróżnić wady istotne od nieistotnych. Wada istotna, która uniemożliwia normalne korzystanie z obiektu lub oznacza wykonanie zasadniczo sprzeczne z umową, może uzasadniać odmowę odbioru. Wady nieistotne co do zasady powinny zostać wpisane do protokołu wraz z terminem ich usunięcia; nie należy uznawać, że sam odbiór pozbawia inwestora roszczeń z tytułu wad ukrytych.
Jeżeli umowa nie stanowi inaczej, art. 654 Kodeksu cywilnego przewiduje obowiązek przyjmowania wykonanych częściowo robót na żądanie wykonawcy i zapłaty odpowiedniej części wynagrodzenia. Dlatego zasady odbiorów etapowych warto uregulować świadomie, zamiast pozostawiać je wyłącznie przepisom ogólnym.
Na podstawie art. 656 § 1 Kodeksu cywilnego do wad obiektu budowlanego stosuje się odpowiednio przepisy o umowie o dzieło, a przez art. 638 — przepisy o rękojmi przy sprzedaży. Jeżeli wykonawca realizuje roboty wadliwie albo sprzecznie z umową, inwestor powinien wezwać go do zmiany sposobu wykonywania prac i wyznaczyć odpowiedni termin. Po jego bezskutecznym upływie możliwe może być odstąpienie od umowy albo powierzenie poprawienia lub dalszego wykonania robót innej osobie na koszt i ryzyko wykonawcy.
W przypadku domu odpowiedzialność z tytułu rękojmi jest co do zasady oceniana według pięcioletniego terminu przewidzianego dla nieruchomości, liczonego od wydania obiektu. Przy umowie ograniczonej do pojedynczego etapu lub konkretnego elementu dokładny zakres i początek odpowiedzialności mogą wymagać oceny treści umowy i charakteru wykonanych prac.
Rękojmia wynika z ustawy, natomiast gwarancja jest dobrowolnym zobowiązaniem udzielonym przez wykonawcę albo producenta. Gwarancja nie powinna być opisywana w sposób sugerujący, że zastępuje albo wyłącza ustawowe uprawnienia inwestora, zwłaszcza gdy inwestor jest konsumentem.
Kara umowna może zabezpieczać obowiązki niepieniężne, na przykład terminowe zakończenie robót, usunięcie wad, przestrzeganie zasad korzystania z podwykonawców, przekazanie dokumentacji lub uporządkowanie terenu budowy. Za opóźnienie inwestora w zapłacie przewiduje się odsetki, a nie karę umowną.
Klauzula powinna określać podstawę naliczania, stawkę, okres oraz maksymalną wysokość kary. Warto zastrzec możliwość dochodzenia odszkodowania przewyższającego karę, ponieważ bez takiego postanowienia dodatkowe roszczenie może być ograniczone. Trzeba też pamiętać, że sąd może zmniejszyć karę rażąco wygórowaną albo należną mimo wykonania zobowiązania w znacznej części.
W umowie należy rozróżnić ustawowe i umowne podstawy odstąpienia od zwykłego zakończenia współpracy. Nieprecyzyjne używanie słowa „wypowiedzenie” może prowadzić do sporu o skutek oświadczenia i sposób rozliczenia.
Jeżeli wykonawca opóźnia się z rozpoczęciem albo zakończeniem robót tak dalece, że terminowe ukończenie staje się nieprawdopodobne, art. 635 Kodeksu cywilnego — stosowany odpowiednio przez art. 656 — może pozwalać inwestorowi odstąpić bez wyznaczania terminu dodatkowego. Przy innych naruszeniach często konieczne jest wcześniejsze wezwanie do prawidłowego wykonania i wyznaczenie odpowiedniego terminu.
Umowa powinna opisywać procedurę po odstąpieniu: zabezpieczenie budowy, inwentaryzację robót, wydanie dokumentacji i kluczy, zwrot materiałów inwestora, usunięcie sprzętu, rozliczenie robót prawidłowo wykonanych oraz kosztów usunięcia wad. Warto również określić, które postanowienia — na przykład o karach, poufności, dokumentacji i rozliczeniach — pozostają skuteczne po zakończeniu umowy.
Jeżeli wykonawca zamierza korzystać z podwykonawców, umowa powinna nakładać obowiązek wcześniejszego ujawnienia ich danych i szczegółowego zakresu robót. Zgodnie z aktualnym art. 647¹ Kodeksu cywilnego inwestor może ponosić solidarną odpowiedzialność z wykonawcą za zapłatę wynagrodzenia podwykonawcy, jeżeli szczegółowy zakres jego robót został zgłoszony przed rozpoczęciem prac, chyba że inwestor złoży sprzeciw.
Ustawowy termin na sprzeciw wynosi obecnie 30 dni od doręczenia zgłoszenia, przy czym umowa inwestora z wykonawcą może przewidywać termin krótszy. Zgłoszenie i sprzeciw wymagają formy pisemnej pod rygorem nieważności. Umowa powinna zatem zawierać praktyczną procedurę obiegu takich dokumentów i zakaz powierzania robót poza tą procedurą.
Można również uzależnić wypłatę części wynagrodzenia od przedstawienia oświadczeń podwykonawców o rozliczeniu, ale samo takie oświadczenie nie zastępuje prawidłowego stosowania art. 647¹ ani nie usuwa automatycznie ustawowego ryzyka inwestora.
Jeżeli inwestor buduje dom na cele prywatne, a wykonawca działa jako przedsiębiorca, umowa jest co do zasady zawierana w relacji konsumenckiej. Postanowienia nieuzgodnione indywidualnie, które rażąco naruszają interes konsumenta i są sprzeczne z dobrymi obyczajami, mogą go nie wiązać.
Szczególnej ostrożności wymagają klauzule, które wyłączają odpowiedzialność wykonawcy za wady, pozwalają mu jednostronnie zmieniać cenę lub zakres, uznają roboty za odebrane mimo braku rzeczywistych oględzin, przewidują wygórowane sankcje tylko dla inwestora albo narzucają sąd niewłaściwy według przepisów. Ryzykowne jest także ogólne oświadczenie inwestora, że zna i akceptuje wszystkie wady budowy, jeżeli nie zostały one konkretnie wymienione.
Warto też unikać podpisywania dokumentu z pustymi miejscami, niezałączonym kosztorysem albo odwołaniem do regulaminu, którego inwestor nie otrzymał. Każda zmiana uzgodniona podczas rozmowy powinna znaleźć odzwierciedlenie w umowie lub załączniku podpisanym przez obie strony.
Poniższe sytuacje pokazują, jak precyzyjne zapisy umowne mogą ograniczyć ryzyko inwestora.
Przed wejściem nowej firmy inwestor, kierownik budowy i wykonawca sporządzają protokół. Wskazują w nim pęknięcie ściany fundamentowej, nierówności stropu i brak części izolacji. Nowy wykonawca przyjmuje odpłatnie tylko naprawę izolacji. Gdy po kilku miesiącach ujawnia się dalsze pękanie ściany, protokół pomaga ustalić, że wada istniała przed przejęciem robót i nie została objęta obowiązkiem naprawczym nowej firmy.
Umowa przewiduje trzy etapy i płatność po podpisaniu protokołu każdego z nich. Wykonawca zgłasza ukończenie więźby, lecz inspektor stwierdza niezgodność połączeń z projektem. Inwestor wpisuje wady do protokołu, wyznacza termin naprawy i nie uruchamia płatności za ten etap do czasu prawidłowego wykonania uzgodnionego zakresu.
Inwestor dostarcza drewno na więźbę. Wykonawca zauważa zawilgocenie i nieodpowiednie parametry części elementów, dokumentuje problem i wstrzymuje montaż do czasu decyzji kierownika budowy. Dzięki obowiązkowi pisemnego ostrzegania strony unikają późniejszego sporu o to, czy wada konstrukcji wynikała z materiału, czy z niewłaściwego wykonania.
Nie automatycznie. Zakres odpowiedzialności zależy od umowy, protokołu przejęcia i tego, czy nowy wykonawca wyraźnie przyjął obowiązek sprawdzenia lub naprawy konkretnych elementów. Stan budowy trzeba udokumentować przed rozpoczęciem dalszych prac.
Tak. Umowa może przewidywać odbiory i płatności częściowe. Etap powinien być opisany mierzalnie, a warunkiem zapłaty powinno być jego ukończenie, możliwość sprawdzenia oraz podpisanie protokołu.
Odmowa odbioru jest uzasadniona przede wszystkim przy wadach istotnych. Wady nieistotne należy szczegółowo wpisać do protokołu i wyznaczyć termin ich usunięcia. Sam odbiór nie powinien być utożsamiany ze zrzeczeniem się roszczeń dotyczących wad ukrytych.
W określonych sytuacjach tak, ale zwykle trzeba najpierw wezwać wykonawcę do zmiany sposobu wykonywania robót lub usunięcia naruszeń i wyznaczyć mu odpowiedni termin. Procedurę należy udokumentować, ponieważ samodzielne zlecenie poprawek bez podstawy może utrudnić odzyskanie kosztów.
Przy obiekcie budowlanym związanym z nieruchomością odpowiedzialność z rękojmi jest co do zasady oceniana według pięcioletniego terminu. Przy pojedynczym etapie lub elemencie dokładna kwalifikacja i sposób liczenia terminu mogą zależeć od treści umowy oraz charakteru robót.
Umowa powinna wymagać wcześniejszego ujawnienia podwykonawcy i jego zakresu. Niezależnie od zapisów umownych trzeba stosować art. 647¹ Kodeksu cywilnego, ponieważ prawidłowe zgłoszenie może prowadzić do solidarnej odpowiedzialności inwestora za zapłatę wynagrodzenia podwykonawcy.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›
Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
1. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. — Kodeks cywilny, tekst jednolity: Dz.U. z 2026 r. poz. 795.
2. Ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. — Prawo budowlane, tekst jednolity: Dz.U. z 2026 r. poz. 524.
3. Kodeks cywilny — historyczna karta aktu w ISAP: Dz.U. 1964 nr 16 poz. 93.
4. Wyrok Sądu Najwyższego, sygn. V CSKP 14/21 — dotyczący odbioru robót i znaczenia wad istotnych: orzeczenie Sądu Najwyższego.
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
O autorze: Katarzyna Bereda
Adwokat, absolwentka Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Szczecińskiego – pracę magisterską napisała z prawa pracy. Podczas studiów odbyła liczne praktyki, zarówno w sądach, jak i w kancelariach adwokackich. Aplikację adwokacką rozpoczęła w 2015 roku. W marcu 2018 roku przystąpiła do egzaminu zawodowego, uzyskując jeden z najlepszych wyników w izbie zielonogórskiej i w konsekwencji kończąc aplikację adwokacką z wyróżnieniem. Specjalizuje się w prawie rodzinnym, cywilnym, zobowiązaniach, prawie spadkowym, prawie gospodarczym i spółkach prawa handlowego.
Potrzebujesz pomocy prawnika?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Pracujemy 7 dni w tygodniu
Zapytaj prawnika