s
• Data: 2026-03-18 • Autor: Paulina Olejniczak-Suchodolska
Zwracam się z prośbą o pomoc w ocenie i poprawieniu umowy sprzedaży udziałów w spółce z o.o., tak aby właściwie zabezpieczała stronę sprzedającą. Znalazłem podmiot, który chce przejąć spółkę za ustaloną kwotę ryczałtową, a w rozmowach telefonicznych zapewniano mnie, że po sprzedaży udziałów przestanę ponosić odpowiedzialność za sprawy spółki i „pozbędę się problemu”.
Spółkę prowadzę wspólnie z drugim wspólnikiem, mamy po 50% udziałów. Spółka prowadziła sprzedaż internetową w modelu dropshippingu, ale faktycznie nie działa od dłuższego czasu. Pojawiły się problemy z obsługą księgową: są braki w dokumentacji oraz deklaracjach podatkowych, a dodatkowo narosło zadłużenie z tytułu nieopłaconych faktur za usługi księgowe.
Na jednym z rachunków bankowych widnieje saldo ujemne, a część środków została zajęta przez urząd skarbowy, mimo że w mojej ocenie podatki były regulowane zgodnie z informacjami otrzymywanymi od biura rachunkowego. Dodatkowo od kilku lat toczy się sprawa gospodarcza dotycząca reklamacji sprzedanego towaru o niewielkiej wartości, obecnie na etapie po wniesieniu apelacji.
Chcę mieć pewność, że umowa sprzedaży udziałów nie zawiera zapisów, które narażą mnie na odpowiedzialność po transakcji (np. w zakresie postępowań, zobowiązań, dokumentacji czy ewentualnych roszczeń nabywcy), a także chcę poznać koszt usługi polegającej na analizie i zaproponowaniu zmian do umowy.
.jpg)
Skoro spółkę tworzy nie tylko Pan, lecz także drugi wspólnik, a jego udziały również mają zostać kupione, to albo należy dodać go jako stronę do tej umowy, albo musi on zawrzeć drugą umowę tożsamą co do treści.
W umowie cenę ustalono na 1 zł, a nie – jak Pan wskazuje – na 5000 zł.
W zakresie zapisu: „Strony odrębnie uzgodnią termin i formę przekazania nabywcy dokumentów spółki” należy od razu wskazać w umowie, aby nie było wątpliwości, o jakie dokumenty chodzi. Najlepiej załączyć je do umowy i wskazać, że nabywca oświadcza, iż zostały mu wydane w dniu podpisania umowy, wymieniając je jako spis załączników.
Co do zapisu, w którym oświadcza Pan, że:
a) udziały w spółce nie są przedmiotem ograniczonych praw rzeczowych na rzecz osób trzecich lub podmiotów trzecich,
b) udziały w spółce nie są przedmiotem jakichkolwiek zajęć na rzecz osób lub podmiotów trzecich,
zalecana jest ostrożność.
Skoro toczą się postępowania sądowe i występują problemy z fiskusem, może okazać się, że jednak są objęte zajęciem. Zalecane jest albo usunięcie tych zapisów, albo dodanie, że na dzień zawarcia umowy oświadcza Pan powyższe według swojej najlepszej wiedzy.
Co do Pana oświadczenia: „Przeciwko spółce nie toczy się żadne postępowanie podatkowe, karno-skarbowe lub karne, postępowanie takie nie toczy się również przeciwko członkom zarządu spółki w związku z pełnieniem przez nich funkcji w spółce” – zapis ten powinien zostać usunięty.
Należy wręcz dodać, jakie postępowania się toczą, a nabywca powinien oświadczyć, że jest mu to wiadome, zna przedmiot sporów i spraw i mimo to zawiera umowę. Inaczej nabywca w każdym momencie od umowy odstąpi albo wystąpi z odszkodowaniem, wskazując, że złożył Pan oświadczenie niezgodne z prawdą (w rozdziale III § 5).
Co do Pana oświadczenia: „Nie posiada żadnych składników majątkowych” – nie ma Pan tu pewności i powinno to być wyraźnie wskazane, że dokumentacja może wskazywać co innego, ale fizycznie towaru i mienia sprzedawca nie ma.
W rozdziale III nabywca powinien zrzec się roszczeń z powodu ujawnionych niezgodności (kiedykolwiek w czasie).
Dalej, w rozdziale III § 5 brakuje wyraźnego oświadczenia, że nabywca zna sytuację finansową spółki, toczące się postępowania, braki w dokumentacji, możliwe nieścisłości w towarze, a mimo to zrzeka się wszelkich roszczeń z tego tytułu względem sprzedawcy, w tym z tytułu rękojmi czy odpowiedzialności odszkodowawczej.
Zalecane jest też dodać w tym rozdziale, że nabywca wstąpi w miejsce zbywcy do toczących się postępowań i procesów, w tym tych znanych wskazanych w umowie, jak i jakichkolwiek innych, i nie będzie wysnuwał roszczeń wobec sprzedawcy z tego tytułu na jakiejkolwiek podstawie prawnej, ponieważ znana mu jest sytuacja spółki, w tym sprawy w toku oraz sprawy mogące wyniknąć z uwagi na problemy związane z nierzetelnością obsługi podatkowo-rachunkowej przez biuro rachunkowe.
Nadto zalecane jest dodać w § 5 rozdziału III zapis, że strony wyłączają rękojmię.
Umowa, którą Pan przesłał, po prostu nie odzwierciedla prawdy, a więc powoduje ryzyka, że nabywca może:
a) odstąpić od niej,
b) żądać odszkodowania,
c) domagać się wstąpienia do procesów,
d) zawiadomić organy ścigania o oszustwie.
Należy pamiętać, że zbycie udziałów w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością wymaga zachowania formy pisemnej z podpisami notarialnie poświadczonymi. Niezachowanie tej formy będzie skutkowało nieważnością umowy sprzedaży udziałów lub przewidującej zbycie udziałów w innej formie.
Po zawarciu umowy sprzedaży udziałów konieczne jest również zawiadomienie spółki o zmianie wspólnika lub wspólników (zarząd spółki po otrzymaniu tej informacji aktualizuje księgę udziałów), a następnie złożenie przez spółkę wniosku aktualizacyjnego do Krajowego Rejestru Sądowego.
Jeśli umowa spółki wskazuje, że na zbycie potrzebna jest zgoda wspólników, to należy ją do umowy załączyć – zwłaszcza że oświadcza Pan, iż taką zgodę posiada.
Sprzedaż udziałów w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością wiąże się również z koniecznością zapłaty podatku od czynności cywilnoprawnych oraz złożenia deklaracji PCC-3 do urzędu skarbowego w terminie 14 dni od dnia zawarcia umowy sprzedaży przez byłego wspólnika lub wspólników.
Ponadto sprzedawca udziałów w spółce będzie zobowiązany do zapłaty podatku dochodowego z tytułu uzyskanej ceny. Dlatego udziały należy wycenić rynkowo, aby fiskus nie zarzucił zaniżania wyceny celem zaniżania zobowiązań podatkowych.
Warto również zwrócić uwagę, czy wspólnik dokonujący zbycia udziałów nie był także członkiem zarządu spółki. Pomimo zawarcia umowy sprzedaży udziałów mandat członka zarządu nie wygasa i konieczne jest podjęcie uchwały w przedmiocie odwołania byłego wspólnika z pełnienia tej funkcji (o ile sam wcześniej nie złoży rezygnacji).
W przedstawionej sytuacji kluczowe jest dopasowanie treści umowy do rzeczywistego stanu spółki, ponieważ obecne zapisy mogą być sprzeczne z faktami i narazić sprzedającego na odpowiedzialność. W umowie powinny znaleźć się jasne informacje o postępowaniach, brakach w dokumentacji i ryzykach podatkowych oraz jednoznaczne oświadczenia nabywcy o świadomości sytuacji i zrzeczeniu się roszczeń. Należy również zadbać o prawidłową formę zbycia udziałów (notarialne poświadczenie podpisów) oraz o czynności po transakcji, w tym aktualizację danych w KRS. Przy sprzedaży trzeba też pamiętać o obowiązkach podatkowych, w tym PCC i podatku dochodowym.
Przykład 1
Sprzedający oświadcza w umowie, że wobec spółki nie toczą się żadne postępowania, mimo że istnieje sprawa sądowa i ryzyko kontroli podatkowej. Nabywca po zakupie udziałów powołuje się na nieprawdziwe oświadczenia i żąda odszkodowania albo odstępuje od umowy.
Przykład 2
W umowie wskazano cenę 1 zł, chociaż strony ustaliły wynagrodzenie 5000 zł. Powoduje to nie tylko problem dowodowy, ale też ryzyko podatkowe, ponieważ fiskus może zakwestionować zaniżenie wartości transakcji.
Przykład 3
Sprzedający wpisuje do umowy, że spółka nie ma żadnych składników majątkowych. Po czasie nabywca twierdzi, że w dokumentacji widnieje towar lub wyposażenie i kieruje roszczenia do sprzedającego, argumentując, że został wprowadzony w błąd.
Oferujemy analizę umów sprzedaży udziałów w spółkach z o.o., wskazanie ryzyk oraz przygotowanie bezpiecznych zmian w umowie zabezpieczających sprzedających. Pomagamy również w kwestiach formalnych transakcji, obowiązkach wobec KRS i urzędu skarbowego oraz w opracowaniu zapisów o zrzeczeniu roszczeń i wyłączeniu rękojmi.
1. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz.U. 1964 nr 16 poz. 93
2. Ustawa z dnia 15 września 2000 r. Kodeks spółek handlowych - Dz.U. 2000 nr 94 poz. 1037
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Zapytaj prawnika