• Data: 2026-07-24 • Autor: Aleksandra Pofit
Jeżeli umowa deweloperska przewiduje karę umowną za opóźnienie w zawarciu umowy przenoszącej własność, nabywca może ją naliczyć po upływie wskazanego terminu. Nie trzeba wykazywać szkody, ale trzeba ustalić właściwe zdarzenie, okres opóźnienia i sposób obliczenia należności.
O tym, czy deweloper odpowiada także za przyczyny od niego niezależne, decyduje dokładne brzmienie umowy. Poniżej wyjaśniamy, jak odróżnić karę umowną od odsetek, sporządzić wezwanie do zapłaty i dochodzić dodatkowego odszkodowania.
Masz podobny problem prawny?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady od prawnika. Samo zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Opisz sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Pracujemy 7 dni w tygodniu

W analizowanej umowie nabywcy przyznano prawo do naliczenia kary umownej za opóźnienie dewelopera w przystąpieniu do zawarcia umowy przenoszącej własność. Wysokość kary ma odpowiadać sumie odsetek ustawowych obliczonych od kwot wpłaconych deweloperowi na poczet ceny za każdy dzień opóźnienia.
Mimo posłużenia się w umowie określeniem „odsetki ustawowe” roszczenie ma charakter kary umownej. Odsetki są jedynie przyjętym przez strony sposobem obliczenia jej wysokości. Kara zabezpiecza bowiem terminowe wykonanie obowiązku niepieniężnego, czyli zawarcie umowy przenoszącej własność.
Należy odróżnić:
Na dzień 24 lipca 2026 r. wysokość odsetek ustawowych wynosi 7,25% w stosunku rocznym, natomiast odsetek ustawowych za opóźnienie 9,25% w stosunku rocznym. Stawki te obowiązują od 5 marca 2026 r. Jeżeli okres naliczania obejmuje wcześniejsze miesiące, obliczenia trzeba podzielić na części odpowiadające stawkom obowiązującym w poszczególnych okresach.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
W sprawach deweloperskich często występuje kilka różnych terminów. Umowa może osobno określać termin zakończenia prac budowlanych, uzyskania pozwolenia na użytkowanie, odbioru lokalu, wydania kluczy oraz zawarcia aktu notarialnego przenoszącego własność. Przekroczenie jednego z tych terminów nie oznacza automatycznie, że nabywcy przysługuje kara przewidziana za naruszenie innego obowiązku.
Jeżeli klauzula odnosi się wyłącznie do opóźnienia w zawarciu umowy ostatecznej, podstawą żądania kary jest niedochowanie terminu przeniesienia własności. Sam fakt, że budowa nie została formalnie zakończona lub budynek nie uzyskał pozwolenia na użytkowanie, ma znaczenie wtedy, gdy uniemożliwia podpisanie aktu w umówionym czasie.
Przed naliczeniem kary należy sprawdzić:
Jeżeli umowa nie stanowi inaczej, pierwszy dzień opóźnienia przypada zwykle na dzień następujący po umownym terminie wykonania obowiązku. Końcową datą może być dzień zawarcia aktu notarialnego albo dzień, w którym deweloper był rzeczywiście gotowy do jego zawarcia i skutecznie wezwał nabywcę do stawienia się u notariusza.
Opóźnienie oznacza niewykonanie zobowiązania w terminie, niezależnie od przyczyny. Zwłoka jest natomiast kwalifikowanym opóźnieniem, za które dłużnik ponosi odpowiedzialność. Zgodnie z Kodeksem cywilnym dłużnik nie pozostaje w zwłoce, jeżeli uchybienie terminowi nastąpiło wskutek okoliczności, za które nie odpowiada.
Nie oznacza to jednak, że każde użycie w umowie słowa „opóźnienie” automatycznie ustanawia odpowiedzialność dewelopera bez względu na przyczynę. Kara umowna co do zasady podlega regułom odpowiedzialności kontraktowej. Strony mogą rozszerzyć odpowiedzialność dewelopera również na okoliczności od niego niezależne, lecz taki zamiar powinien wynikać dostatecznie jasno z umowy.
Oceny wymaga więc cała treść klauzuli, w szczególności to, czy kara została zastrzeżona za sam upływ terminu, czy przewidziano wyłączenia odpowiedzialności, a także czy deweloper wyraźnie przejął ryzyko określonych zdarzeń. Znaczenie mogą mieć również postanowienia dotyczące siły wyższej, działań organów administracji, problemów dostawców, wykonawców i zmian przepisów.
Sposób obliczenia powinien dokładnie odpowiadać klauzuli zawartej w umowie. Jeżeli kara jest równa odsetkom ustawowym od kwot wpłaconych na poczet ceny, można zastosować następujący wzór:
Podstawą naliczenia mogą być wszystkie kwoty wpłacone deweloperowi przed rozpoczęciem okresu opóźnienia. Jeżeli kolejne raty były wpłacane już w czasie opóźnienia, dla każdej z nich trzeba odrębnie ustalić liczbę dni. Obliczenia należy również podzielić, gdy w trakcie opóźnienia zmieniała się wysokość odsetek ustawowych.
Przykładowo, przy podstawie 600 000 zł, stopie 7,25% i 60 dniach opóźnienia kara wynosi:
600 000 zł × 7,25% × 60 ÷ 365 = 7150,68 zł.
Deweloper może żądać zmniejszenia kary przez sąd, jeżeli zobowiązanie zostało w znacznej części wykonane albo kara jest rażąco wygórowana. Samo zgłoszenie takiego zarzutu nie powoduje jednak automatycznego obniżenia należności. Sąd ocenia między innymi długość opóźnienia, wysokość kary, interes nabywcy, skutki naruszenia oraz proporcję kary do wartości umowy.
Przed wniesieniem pozwu warto skierować do dewelopera pisemne wezwanie do zapłaty. Powinno ono zawierać:
Do wezwania warto dołączyć kopię umowy, aneksów, potwierdzenia wpłat i korespondencję dotyczącą terminu zawarcia aktu. Pismo należy doręczyć w sposób pozwalający wykazać datę odbioru, na przykład przesyłką poleconą za potwierdzeniem odbioru, przesyłką kurierską lub na oficjalny adres elektroniczny dewelopera, jeżeli umowa dopuszcza taką komunikację.
Jeżeli umowa nie określa terminu zapłaty kary, jej wymagalność może zależeć od skutecznego wezwania dewelopera do zapłaty. Od dnia następującego po upływie wyznaczonego terminu można co do zasady naliczać odsetki ustawowe za opóźnienie od niezapłaconej kwoty kary.
Zgodnie z art. 484 § 1 Kodeksu cywilnego żądanie odszkodowania przewyższającego wysokość zastrzeżonej kary nie jest dopuszczalne, chyba że strony postanowiły inaczej. W analizowanej umowie przewidziano możliwość dochodzenia odszkodowania ponad karę, dlatego nabywcy mogą zgłosić również dodatkowe roszczenia.
W przeciwieństwie do samej kary umownej przy dochodzeniu uzupełniającego odszkodowania trzeba wykazać:
Do szkody mogą należeć między innymi udokumentowane koszty przedłużonego najmu, przechowywania rzeczy, dodatkowej przeprowadzki, finansowania pomostowego, przedłużenia zabezpieczeń kredytowych albo inne wydatki, których nabywca nie poniósłby przy terminowym wykonaniu umowy.
Utracony czynsz z planowanego najmu nieruchomości również może zostać objęty roszczeniem, ale wymaga szczególnie dokładnego wykazania. Samo twierdzenie, że lokal miał być wynajmowany, może nie wystarczyć. Pomocne będą na przykład wcześniejsze ogłoszenia, negocjacje z najemcą, projekt umowy, dane rynkowe i dokumenty potwierdzające realną możliwość rozpoczęcia najmu.
Jeżeli wysokość wykazanej szkody wynosi 20 000 zł, a nabywca otrzymał karę umowną w kwocie 8000 zł, może dochodzić dalszych 12 000 zł, o ile umowa dopuszcza odszkodowanie uzupełniające i spełnione są przesłanki odpowiedzialności odszkodowawczej.
Jeżeli deweloper nie przeniesie na nabywcę praw do nieruchomości w terminie wynikającym z umowy deweloperskiej, nabywca może skorzystać z ustawowego prawa odstąpienia. Przed złożeniem oświadczenia powinien jednak wyznaczyć deweloperowi dodatkowy termin 120 dni na zawarcie umowy przenoszącej własność. Dopiero bezskuteczny upływ tego terminu otwiera drogę do odstąpienia na tej podstawie.
Skorzystanie z prawa odstąpienia nie pozbawia nabywcy roszczenia o zapłatę kary umownej należnej za okres opóźnienia. Oświadczenie o odstąpieniu musi spełniać wymagania przewidziane w ustawie, w tym wymagania dotyczące formy i zgody na wykreślenie roszczenia ujawnionego w księdze wieczystej, jeżeli takie roszczenie zostało wpisane.
W przypadku przedsięwzięć rozpoczętych przed wejściem w życie obecnej ustawy deweloperskiej mogą mieć zastosowanie przepisy przejściowe albo wcześniejsza ustawa. Dlatego przed odstąpieniem należy ustalić, jaki reżim prawny obejmuje konkretną inwestycję.
Obecna ustawa deweloperska wymaga, aby umowa określała wysokość odsetek i kar umownych dla stron, jeżeli zostały przewidziane. Jeżeli umowa przewiduje odsetki należne deweloperowi oraz kary dla nabywcy, ich wysokość podlega ustawowym ograniczeniom służącym zachowaniu równowagi stron.
Jeżeli umowa nie przewiduje ani kary umownej należnej nabywcy, ani odsetek obciążających nabywcę, deweloper jest zobowiązany zapłacić nabywcy rekompensatę odpowiadającą wysokości odsetek ustawowych, które przysługiwałyby deweloperowi. Zastosowanie tej regulacji trzeba jednak oceniać z uwzględnieniem daty zawarcia umowy, daty rozpoczęcia sprzedaży oraz przepisów przejściowych.
Roszczenie konsumenta o zapłatę kary umownej co do zasady przedawnia się po 6 latach. Koniec terminu przypada zwykle na ostatni dzień roku kalendarzowego, chyba że termin przedawnienia jest krótszy niż 2 lata. Początek biegu terminu zależy od daty wymagalności roszczenia, a gdy wymagalność zależy od wezwania do zapłaty – od chwili, w której nabywca mógł najwcześniej podjąć czynność prowadzącą do powstania wymagalności.
Nie należy zwlekać z dochodzeniem roszczenia. W konkretnej sprawie znaczenie mogą mieć data powstania kary za każdy kolejny dzień, treść klauzuli, termin wezwania do zapłaty oraz ewentualne uznanie długu przez dewelopera.
Jeżeli deweloper odmawia zapłaty, nabywca może wnieść pozew do właściwego sądu. Do pozwu należy dołączyć przede wszystkim umowę deweloperską, aneksy, potwierdzenia wpłat, wezwanie do zapłaty wraz z dowodem doręczenia, korespondencję stron i szczegółowe wyliczenie dochodzonej należności.
Uzyskanie nakazu zapłaty nie jest automatyczne. Deweloper może zakwestionować podstawę odpowiedzialności, sposób liczenia dni, zastosowaną stopę, wysokość wpłat, wpływ zachowania nabywcy albo podnieść zarzut rażącego wygórowania kary. Dlatego obliczenia i dokumentacja powinny być przygotowane precyzyjnie.
Poniższe przykłady pokazują, jak postanowienia umowy i okoliczności opóźnienia wpływają na zakres roszczeń nabywcy.
Nabywca wpłacił deweloperowi 500 000 zł. Umowa przewiduje za każdy dzień opóźnienia w przeniesieniu własności karę równą odsetkom ustawowym od wpłaconej ceny. Akt podpisano 45 dni po terminie, a przez cały ten okres stopa wynosiła 7,25%. Kara wynosi 500 000 zł × 7,25% × 45 ÷ 365, czyli 4469,18 zł. Nabywca nie musi wykazywać, że poniósł szkodę w takiej wysokości.
Deweloper przekroczył termin o trzy miesiące i powołał się na przedłużające się postępowanie administracyjne. Umowa przewidywała karę za „opóźnienie”, ale nie wskazywała wprost, że deweloper odpowiada również za zdarzenia od niego niezależne. W sporze trzeba zbadać pełną treść umowy, przyczynę przedłużenia procedury, staranność dewelopera oraz to, czy przeszkodzie można było zapobiec. Samo użycie słowa „opóźnienie” nie rozstrzyga jeszcze wszystkich tych kwestii.
Rodzina otrzymała karę umowną w wysokości 9000 zł, ale z powodu opóźnienia zapłaciła dodatkowo 14 000 zł za najem i 3000 zł za przechowanie mebli. Umowa dopuszczała dochodzenie odszkodowania ponad karę. Po przedstawieniu umowy najmu, faktur, potwierdzeń przelewów i dowodów związku wydatków z opóźnieniem rodzina może dochodzić różnicy pomiędzy pełną szkodą a otrzymaną karą.
Nie. Nabywca musi wykazać naruszenie obowiązku objętego karą oraz prawidłowo obliczyć należność, ale nie musi udowadniać powstania szkody. Szkodę trzeba natomiast wykazać przy dochodzeniu dodatkowego odszkodowania.
Tak. Późniejsze przeniesienie własności nie usuwa kary naliczonej za wcześniejsze opóźnienie. Wyjątkiem może być skuteczna ugoda, zrzeczenie się roszczeń albo inne postanowienie, na które nabywca świadomie wyraził zgodę.
Nie automatycznie. Trzeba zbadać przyczynę braku decyzji, działania podjęte przez dewelopera oraz treść umowy. Deweloper odpowiada także za osoby, z których pomocą wykonuje zobowiązanie, na przykład generalnego wykonawcę.
Tak. Po powstaniu wymagalności kary i upływie terminu zapłaty nabywca może co do zasady żądać odsetek ustawowych za opóźnienie od kwoty niezapłaconej przez dewelopera.
Przy odstąpieniu na podstawie ustawy deweloperskiej z powodu nieprzeniesienia własności należy co do zasady najpierw wyznaczyć deweloperowi dodatkowy 120-dniowy termin. Inne podstawy odstąpienia mogą wynikać z umowy albo Kodeksu cywilnego i wymagają odrębnej oceny.
Szanse na uzyskanie kary umownej zależą przede wszystkim od dokładnego brzmienia umowy, rodzaju przekroczonego terminu oraz przyczyn opóźnienia. Jeżeli klauzula prawidłowo obejmuje opóźnienie w zawarciu umowy przenoszącej własność, nabywca może naliczyć karę zgodnie z przewidzianym wzorem bez wykazywania szkody.
Wezwanie do zapłaty powinno zawierać przejrzyste obliczenia i dowody potwierdzające terminowość wpłat oraz gotowość nabywcy do zawarcia aktu. Jeżeli umowa dopuszcza odszkodowanie uzupełniające, oprócz kary można dochodzić również udokumentowanych kosztów i utraconych korzyści pozostających w normalnym związku z opóźnieniem.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›
Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
O autorze: Aleksandra Pofit
Radczyni prawna, absolwentka Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Ukończyła aplikację radcowską przy Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Warszawie. Doświadczenie zawodowe zdobywała przede wszystkim w działach prawnych spółek kapitałowych oraz butikowych kancelariach. Specjalizuje się głównie w prawie handlowym, gospodarczym, prawie pracy, rodzinnym i opiekuńczym, cywilnym, jak również windykacji należności.
Potrzebujesz pomocy prawnika?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Pracujemy 7 dni w tygodniu
Zapytaj prawnika