s 20 lat walki z kredytem hipotecznym, jak uniknąć ponownej spirali zadłużenia?

Zespół prawników

Specjaliści z różnych dziedzin prawa

Zadaj pytanie prawnikowi

(bezpłatna wycena)

Wycena do 2 godzin

(w większości przypadków do 1 h)

Chcę zapytać prawnika

(bezpłatna wycena)

Zadanie pytania nic Cię nie kosztuje

Poznanie wyceny do niczego nie zobowiązuje

Chcę zapytać prawnika

(bezpłatna wycena)

20 lat walki z kredytem hipotecznym, jak uniknąć ponownej spirali zadłużenia?

• Data: 2025-08-12 • Autor: Katarzyna Talkowska-Szewczyk

Przed 20 laty zaciągnęłam kredyt hipoteczny w banku. Na skutek różnych tragicznych sytuacji w moim życiu przestałam go spłacać. Zostałam samotną matką i musiałam wybierać albo rata, albo życie i zdrowie mojego dziecka. Wpadłam w spiralę zadłużenia. W 2010 r. bank sprzedało mój dług firmie windykacyjnej. W 2014 komornik sprzedał moje mieszkanie. Myślałam, że zostaną pokryte wszystkie moje długi. Niestety, tak się nie stało, spłacone zostały długi pożyczek gotówkowych i chwilówek, ale nie kredyt hipoteczny. W 2019 roku podpisałam ugodę z aktualnym wierzycielem, ponieważ miałam dostać większą kwotę ze spadku po moich dziadkach. Niestety, okazało się, że w testamencie (o czym nie wiedziałam) swój majątek przekazali mojej kuzynce. W 2020 r. miałam wyjechać do Szwajcarii, aby zarobić pieniądze, niestety COVID wszystko zmienił. Teraz znów odezwała się do mnie ta firma z żądaniem spłaty prawie 240 tys. zł (90 tys. kredyt hipoteczny) lub ewentualną ugodą spłaty rat po 1700 zł miesięcznie. Nie jestem w stanie spłacać takich rat, ponieważ płacę 2500 zł za mieszkanie plus ok. 500 zł za media, mam jeszcze na utrzymaniu studiującą córkę. Zarabiam 7700 brutto miesięcznie. Co mogę zrobić? Nie chcę znów żyć w nędzy. Nie mam majątku, jedyne, co posiadam, to stary samochód, który co chwilę trzeba naprawiać. Do jutra muszę podjąć decyzję co do podpisania ugody, a nie wiem, jak postąpić.

Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie. Pomagamy w podobnych sprawach.

20 lat walki z kredytem hipotecznym, jak uniknąć ponownej spirali zadłużenia?

Warunki ugody, których dłużnik nie jest w stanie realizować

Uważam, że w opisanej sytuacji zasadnym byłoby złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości konsumenckiej. Bez analizy wszystkich dokumentów od początku, tj. wszczęcia postępowania egzekucyjnego, licytacji nieruchomości, podpisanych ugód, tak naprawdę bardzo trudno doradzić coś innego niż upadłość. Nadto jeżeli długi zostały w znacznej części spłacone, to też uważam, że trzeba byłoby przeanalizować sprawę wysokości proponowanej Pani ugody. Wątpliwości budzi fakt, że wierzyciel nie przystępuje do egzekucji tego długu, tylko wskazuje na konieczność zawarcia przez Panią ugody. Proszę pamiętać o tym, że zawarcie ugody to uznanie całego zadłużenia. W moim odczuciu część tego zadłużenia zapewne jest przedawniona.

Potrzebujesz pomocy prawnika? Kliknij tutaj i opisz swój problem ›

Przedawnienie wierzytelności

Biorąc pod uwagę Pani sytuacje materialną, jeżeli i tak nie jest Pani w stanie realizować ugody, to uważam, że nie jest zasadne jej podpisywanie z uwagi na to, że uzna Pani roszczenie w danej, wskazanej w ugodzie wysokości, a dodatkowo być może w ten sposób pozbawi się Pani możliwości podniesienia zarzutu przedawnienia. Podpisanie ugody ma sens wówczas, gdy ta ugoda stanowi ustępstwo dla Pani, a nadto możliwa jest jej realizacja. Z tego co Pani pisze –realizacja ugody nie jest możliwa.

Masz problem prawny? Kliknij tutaj i zapytaj prawnika ›

Upadłość konsumencka

Proszę zatem rozważyć złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości konsumenckiej. Zgodnie z ustawą z dnia 28 lutego 2003 r. Prawo upadłościowe (Dz.U. z 2024 r., poz. 794) kwestie upadłości konsumenckiej reguluje Tytuł V Części III. W oparciu o art. 4911: Przepisy niniejszego tytułu stosuje się wobec osób fizycznych, których upadłości nie można ogłosić zgodnie z przepisami działu II tytułu I części pierwszej. Nadto w oparciu o ust. 2: W postanowieniu o ogłoszeniu upadłości sąd może postanowić, że postępowanie upadłościowe wobec osób, o których mowa w ust. 1, będzie prowadzone zgodnie z przepisami części pierwszej, jeżeli jest to uzasadnione znacznym rozmiarem majątku dłużnika, znaczną liczbą wierzycieli lub innymi uzasadnionymi przewidywaniami co do zwiększonego stopnia skomplikowania postępowania. Na postanowienie o prowadzeniu postępowania upadłościowego zgodnie z przepisami części pierwszej przysługuje zażalenie.

Wniosek do sądu

Kiedyś, aby uzyskać postanowienie w przedmiocie ogłoszenia upadłości konsumenckiej, trzeba było wykazać, że nie ponosi się winy w kwestii swojej niewypłacalności. Aktualnie złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości konsumenckiej powoduje, że dzieje się to niemal z automatu. Wydaje mi się, że to postępowanie pozwoli Pani zacząć żyć na nowo. Także biorąc pod uwagę opis sytuacji, wydaje mi się ten krok zasadniejszym od podpisania ugody.

Wniosek o upadłość konsumencką można złożyć w formie papierowej do sądu. Natomiast później dalsza korespondencja jest przez system elektroniczny. Wpisuje się we wniosku zadłużenie oraz wierzyciela. Po ogłoszeniu upadłości syndyk ogłasza w Monitorze Sądowym i Gospodarczym o wydanym postanowieniu oraz kontaktuje się ze znanymi wierzycielami.

Kliknij tutaj i zapytaj prawnika online ›

Przykłady

Ugoda, która okazała się pułapką

Marek przez lata spłacał dług, który wynikał z niespłaconej pożyczki po upadku jego firmy. Kiedy wydawało się, że zbliża się do końca spłaty, otrzymał propozycję ugody na resztę zadłużenia. Nieświadomy, że część długu mogła być przedawniona, podpisał dokumenty. Po kilku miesiącach okazało się, że wierzyciel doliczył odsetki, które znacznie zwiększyły jego zobowiązania. W efekcie zamiast końca problemów, wpadł w kolejne lata spłat.

 

Dług, który nie znika

Aneta po rozwodzie została z kredytem hipotecznym na mieszkanie, które komornik sprzedał za długi jej byłego męża. Myślała, że to zamknie temat, jednak po kilku latach zgłosiła się do niej firma windykacyjna z żądaniem spłaty pozostałej części kredytu. Okazało się, że licytacja mieszkania nie pokryła całej kwoty, a odsetki wciąż rosły. Nie wiedziała, że mogła ubiegać się o upadłość konsumencką, zanim sytuacja wymknęła się spod kontroli.

 

Ostatnia deska ratunku – upadłość konsumencka

Paweł stracił pracę w pandemii, a wcześniej zaciągnął kilka pożyczek na leczenie ojca. Gdy sytuacja finansowa zaczęła się pogarszać, próbował negocjować raty, ale wierzyciele nie byli skłonni do ustępstw. Groziła mu egzekucja komornicza. Dopiero rozmowa z doradcą finansowym uświadomiła mu, że może ogłosić upadłość konsumencką i zacząć życie od nowa. Choć bał się tej decyzji, okazała się dla niego jedynym rozwiązaniem.

Podsumowanie

Dług, który nie znika, to problem dotykający wielu osób, a podpisanie ugody nie zawsze jest najlepszym rozwiązaniem – zwłaszcza gdy warunki są nierealne do spełnienia lub dług może być częściowo przedawniony. Upadłość konsumencka, choć często traktowana jako ostateczność, może być szansą na nowy start i uwolnienie się od wieloletniego ciężaru finansowego. Kluczowe jest dokładne przeanalizowanie sytuacji oraz świadome podjęcie decyzji, by uniknąć dalszych problemów.

Oferta porad prawnych

Potrzebujesz pomocy w sprawach związanych z długami, ugodami lub upadłością konsumencką? Oferujemy profesjonalne porady prawne online oraz przygotowanie niezbędnych pism. Aby skorzystać z naszych usług, opisz swój problem w formularzu pod artykułem.

Źródła:

Ustawa z dnia 28 lutego 2003 r. Prawo upadłościowe - Dz.U. 2003 nr 60 poz. 535

Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej  ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.

Zapytaj prawnika - porady prawne online

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Zadaj pytanie »