• Data: 2026-07-26 • Autor: Katarzyna Talkowska-Szewczyk
Przy dwuletnim stażu ustawowy okres wypowiedzenia umowy o pracę wynosi miesiąc, ale strony mogą w określonych warunkach uzgodnić w umowie okres trzymiesięczny. Takiego postanowienia pracownik nie powinien samodzielnie pomijać bez wcześniejszej analizy jego treści.
Samo zgłoszenie się do rekrutacji prowadzonej przez kontrahenta pracodawcy zwykle nie stanowi naruszenia prawa. Znaczenie mogą jednak mieć umowa o zakazie konkurencji, obowiązek poufności, zakres przyszłej pracy oraz sposób wykorzystania informacji zdobytych u obecnego pracodawcy.
Masz podobny problem prawny?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady od prawnika. Samo zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Opisz sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Pracujemy 7 dni w tygodniu

Zgodnie z art. 36 § 1 Kodeksu pracy okres wypowiedzenia umowy zawartej na czas określony albo nieokreślony zależy od łącznego okresu zatrudnienia u danego pracodawcy. Wynosi on:
Przy stażu wynoszącym 2 lata ustawowym okresem wypowiedzenia jest zatem 1 miesiąc. Należy jednak odróżnić ustawowy okres wypowiedzenia od okresu uzgodnionego przez strony w umowie o pracę.
Okres wypowiedzenia obejmujący miesiąc albo jego wielokrotność kończy się w ostatnim dniu miesiąca. Jeżeli więc miesięczne wypowiedzenie zostanie doręczone pracodawcy w dowolnym dniu lipca, umowa rozwiąże się co do zasady 31 sierpnia. Przy skutecznie uzgodnionym trzymiesięcznym wypowiedzeniu złożonym w lipcu stosunek pracy zakończy się 31 października.
Przepisy Kodeksu pracy określają minimalny standard ochrony pracownika. Zgodnie z art. 18 § 1 i 2 Kodeksu pracy postanowienia umowy nie mogą być dla pracownika mniej korzystne niż przepisy prawa pracy. Postanowienie mniej korzystne jest nieważne, a w jego miejsce stosuje się odpowiedni przepis prawa pracy.
W orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się, że strony mogą uzgodnić okres wypowiedzenia dłuższy niż wynikający z art. 36 Kodeksu pracy, jeżeli rozwiązanie jest korzystniejsze dla pracownika. Dłuższy okres może zapewniać większą stabilność zatrudnienia, ponieważ w razie wypowiedzenia przez pracodawcę pracownik zachowuje zatrudnienie i wynagrodzenie przez dłuższy czas.
Nie oznacza to jednak, że każde wydłużenie okresu wypowiedzenia jest automatycznie ważne. Trzeba sprawdzić w szczególności:
Jeżeli ten sam trzymiesięczny okres obowiązuje zarówno pracownika, jak i pracodawcę, klauzula jest zwykle traktowana jako korzystniejsza dla pracownika. Jeżeli natomiast dłuższy okres obciąża wyłącznie pracownika, a pracodawca może rozwiązać umowę w terminie kodeksowym, istnieją poważniejsze podstawy do badania zgodności postanowienia z art. 18 Kodeksu pracy.
Swoboda kształtowania treści umowy, wyrażona również w art. 3531 Kodeksu cywilnego, jest w stosunku pracy ograniczona zasadą uprzywilejowania pracownika. Dlatego nie należy oceniać klauzuli wyłącznie na podstawie ogólnej zasady swobody umów.
Pracownik nie powinien więc zakładać, że może złożyć wypowiedzenie miesięczne tylko dlatego, że jego staż nie przekroczył 3 lat. Najpierw należy ustalić, czy umowne wydłużenie okresu wypowiedzenia jest skuteczne. Sam art. 36 Kodeksu pracy może być natomiast istotnym argumentem podczas negocjowania wcześniejszego terminu odejścia.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest porozumienie z pracodawcą. Można skorzystać z jednej z dwóch możliwości:
Pracodawca nie ma obowiązku zgodzić się na skrócenie wypowiedzenia tylko dlatego, że pracownik otrzymał ofertę nowej pracy. W negocjacjach warto zaproponować konkretny termin, plan przekazania obowiązków, przygotowanie dokumentacji oraz przeszkolenie następcy.
Wykorzystanie urlopu wypoczynkowego albo zwolnienie pracownika z obowiązku świadczenia pracy nie skraca okresu zatrudnienia. Umowa nadal trwa do ustalonego dnia, a pracownik pozostaje związany obowiązkiem lojalności, poufności i ewentualnym zakazem konkurencji.
Samowolne zaprzestanie przychodzenia do pracy przed końcem wypowiedzenia może zostać potraktowane jako nieusprawiedliwiona nieobecność, a w poważniejszych przypadkach jako ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych. Nowej daty rozpoczęcia pracy nie należy więc ustalać bez uwzględnienia obowiązującego terminu rozwiązania dotychczasowej umowy.
Samo przesłanie CV, udział w rozmowie rekrutacyjnej albo odpowiedź na publiczne ogłoszenie kontrahenta obecnego pracodawcy nie oznacza jeszcze podjęcia działalności konkurencyjnej. Uczestnictwo w rekrutacji nie jest również równoznaczne z rozpoczęciem pracy.
Znaczenie ma jednak to, czy druga firma faktycznie prowadzi działalność konkurencyjną wobec pracodawcy. Sam fakt współpracy handlowej między przedsiębiorstwami nie przesądza ani o konkurencji, ani o konflikcie interesów. Kontrahent może być klientem pracodawcy, odbiorcą jego usług lub podmiotem działającym na zupełnie innym rynku.
Na podstawie art. 261 Kodeksu pracy pracodawca co do zasady nie może zakazać pracownikowi pozostawania jednocześnie w stosunku pracy z innym pracodawcą ani świadczenia pracy na innej podstawie. Wyjątkiem jest przede wszystkim ważna umowa o zakazie konkurencji oraz przypadki przewidziane w odrębnych przepisach.
Komercyjne ustalenia między obecnym pracodawcą a jego klientem, na przykład klauzula o nieprzejmowaniu personelu, mogą wpływać na relacje między tymi firmami. Zwykle nie tworzą jednak samodzielnego zakazu dla pracownika, który nie jest stroną takiego porozumienia. Trzeba mimo to sprawdzić, czy obowiązki pracownika nie wynikają z jego własnej umowy.
Zobacz również: zakaz konkurencji a podjęcie pracy u innego przedsiębiorcy oraz zakaz konkurencji przy dodatkowej aktywności zawodowej.
Do dnia rozwiązania umowy pracownik pozostaje związany obowiązkami wynikającymi ze stosunku pracy. Powinien w szczególności dbać o dobro zakładu pracy, chronić jego mienie oraz nie ujawniać informacji, których przekazanie mogłoby narazić pracodawcę na szkodę.
Przed złożeniem aplikacji lub przyjęciem oferty należy sprawdzić:
Brak pisemnej umowy o zakazie konkurencji nie oznacza prawa do wykorzystywania poufnych danych albo podejmowania działań wymierzonych w interes pracodawcy. Ochrona tajemnicy przedsiębiorstwa wynika również z ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji i może obowiązywać po zakończeniu zatrudnienia.
Sama wiedza, że określona firma jest klientem pracodawcy, nie musi być tajemnicą, zwłaszcza gdy informacja jest publiczna. Inaczej należy ocenić niepubliczne dane o warunkach współpracy, osobach decyzyjnych, budżetach, problemach projektu, cenach albo planach biznesowych.
Poniższe sytuacje pokazują, jak treść umowy i sposób działania pracownika mogą wpływać na ocenę prawną zmiany zatrudnienia.
Michał pracuje od dwóch lat, ale jego umowa przewiduje trzymiesięczny okres wypowiedzenia dla obu stron. Otrzymał ofertę rozpoczęcia nowej pracy po sześciu tygodniach. Nie może automatycznie zastosować miesięcznego okresu ustawowego, dlatego składa wypowiedzenie i jednocześnie proponuje ustalenie wcześniejszej daty rozwiązania umowy. Pracodawca zgadza się pod warunkiem przekazania projektów i przygotowania instrukcji dla następcy. Strony podpisują porozumienie wskazujące wcześniejszy termin zakończenia zatrudnienia.
Anna ma roczny staż. Umowa pozwala pracodawcy wypowiedzieć zatrudnienie z zachowaniem miesięcznego terminu, natomiast od Anny wymaga wypowiedzenia trzymiesięcznego. Taka asymetryczna klauzula może być dla niej mniej korzystna od regulacji kodeksowej. Przed określeniem daty odejścia konieczne jest zbadanie postanowienia na podstawie art. 18 Kodeksu pracy, zamiast przyjmowania bez analizy, że trzy miesiące zawsze obowiązują.
Paweł odpowiada na publiczne ogłoszenie firmy będącej klientem jego pracodawcy. Nie ma umowy o zakazie konkurencji, nie obsługiwał tego klienta i podczas rekrutacji nie przekazuje żadnych poufnych informacji. Sam udział w rekrutacji nie stanowi naruszenia obowiązków pracowniczych. Ocena zmieniłaby się, gdyby Paweł wykorzystał niepubliczną bazę kontaktów, ujawnił warunki umowy z klientem albo nakłaniał współpracowników do odejścia.
Miesiąc jest okresem wynikającym z art. 36 § 1 Kodeksu pracy. Umowa może jednak przewidywać okres dłuższy, jeżeli postanowienie jest zgodne z zasadą korzystności i skutecznie wiąże strony.
Samo wpisanie krótszego terminu nie przesądzi o dacie rozwiązania umowy. Jeżeli klauzula trzymiesięczna jest ważna, pracodawca może uznać, że stosunek pracy trwa nadal. Bezpieczniej jest zaproponować wcześniejszą datę w porozumieniu albo wcześniej przeanalizować ważność postanowienia.
Nie. Skrócenie na wniosek pracownika wymaga porozumienia stron. Warto przedstawić pracodawcy konkretny plan przekazania obowiązków i termin, który ograniczy skutki organizacyjne odejścia.
Nie zawsze. Sam udział w rekrutacji zwykle nie jest naruszeniem. Ryzyko zależy od tego, czy podmioty są konkurentami, czy pracownika wiąże zakaz konkurencji oraz czy wykorzystuje on poufne informacje lub kontakty należące do pracodawcy.
Co do zasady możliwe jest równoległe zatrudnienie, jeżeli pracownik nadal prawidłowo wykonuje dotychczasowe obowiązki, a dodatkowej pracy nie zakazuje ważna umowa o zakazie konkurencji ani odrębny przepis. Trzeba również uwzględnić czas pracy i faktyczną możliwość realizowania obu umów.
Nie. Zakaz po ustaniu zatrudnienia wymaga odrębnej pisemnej umowy, wskazania okresu obowiązywania i ustalenia należnego pracownikowi odszkodowania. Obowiązek ochrony tajemnicy przedsiębiorstwa może jednak istnieć niezależnie od takiej umowy.
Przy dwuletnim stażu ustawowy okres wypowiedzenia wynosi miesiąc, ale skutecznie uzgodniony w umowie okres trzymiesięczny może wiązać również pracownika składającego wypowiedzenie. Nie należy więc jednostronnie przyjmować wcześniejszej daty rozwiązania umowy bez sprawdzenia klauzuli albo uzyskania zgody pracodawcy.
Samo aplikowanie do kontrahenta pracodawcy zwykle jest dopuszczalne. Największe znaczenie mają rzeczywisty zakres konkurencji, pisemna umowa o zakazie konkurencji, obowiązki poufności oraz to, czy pracownik wykorzystuje informacje lub relacje zdobyte w obecnym miejscu pracy.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›
Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
O autorze: Katarzyna Talkowska-Szewczyk
Członek Okręgowej Izby Radców Prawnych we Wrocławiu.
Absolwentka Wydziału Prawa, Administracji i Ekonomii Uniwersytetu Wrocławskiego oraz studiów podyplomowych – Prawo medyczne i bioetyka na Uniwersytecie Jagiellońskim na Wydziale Prawa i Administracji w Krakowie. Radca prawny z wieloletnim doświadczeniem zawodowym zdobywanym w kancelariach prawnych będących liderami w branżach medycznych, odszkodowawczych oraz windykacyjnych. Aktywność zawodową łączy z działalnością pro bono na rzecz organizacji pozarządowych. Posiada umiejętności lingwistyczne poparte certyfikatami. Od 1 października 2019 roku rozpoczęła studia doktoranckie na Uniwersytecie Wrocławskim w Zakładzie Postępowania Cywilnego. Przedmiotem naukowych zainteresowań i badań jest prawo medyczne. Nieustannie podnosi swoje kompetencje zawodowe uczestnicząc w konferencjach, seminariach i szkoleniach. Specjalizacja: prawo medyczne, prawo cywilne (prawo pracy, prawo rodzinne), prawo oświatowe oraz ochrona danych osobowych.
Potrzebujesz pomocy prawnika?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Pracujemy 7 dni w tygodniu
Zapytaj prawnika