• Data: 2026-07-24 • Autor: Katarzyna Bereda
Samo wysłanie formularza i akceptacja regulaminu mogą prowadzić do zawarcia odpłatnej umowy, ale proces zapisu musi jasno informować o obowiązku zapłaty. Przy umowie zawartej online konsumentowi co do zasady przysługuje 14 dni na odstąpienie, a brak prawidłowego pouczenia może istotnie wydłużyć ten termin.
Uczelnia nie zawsze może żądać pełnej ceny za studia, których nie rozpoczęła lub nie wykonała. Decydują treść regulaminu, sposób oznaczenia przycisku lub formularza, data rezygnacji oraz zakres świadczeń rzeczywiście wykonanych przez organizatora.
Masz podobny problem prawny?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady od prawnika. Samo zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Opisz sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Pracujemy 7 dni w tygodniu

Brak tradycyjnej umowy podpisanej na papierze nie oznacza jeszcze, że zobowiązanie nie powstało. Zgodnie z art. 60 Kodeksu cywilnego wola zawarcia umowy może zostać wyrażona przez każde zachowanie, które dostatecznie ją ujawnia, również elektronicznie. Znaczenie mogą więc mieć: zaznaczenie pola akceptacji regulaminu, wysłanie formularza, przesłanie podpisanego skanu, wiadomość potwierdzająca przyjęcie na studia oraz treść całej ścieżki rekrutacyjnej.
W umowie zawieranej online z konsumentem obowiązują jednak dodatkowe zabezpieczenia. Przed złożeniem płatnego zamówienia organizator powinien wyraźnie podać główne cechy świadczenia, pełną cenę, czas trwania umowy oraz warunki jej rozwiązania. Jeżeli końcowa czynność odbywała się przez przycisk lub podobną funkcję, oznaczenie powinno jasno komunikować obowiązek zapłaty, na przykład słowami „zamówienie z obowiązkiem zapłaty”. Gdy wymóg ten nie został spełniony, art. 17 ust. 4 ustawy o prawach konsumenta przewiduje, że umowa nie zostaje zawarta.
Nie każdy napis „Aplikuj”, „Zapisz się” albo „Wyślij formularz” będzie równoważny jednoznacznej informacji o odpłatności. Trzeba odtworzyć dokładny wygląd formularza z dnia zapisu, treść komunikatów bezpośrednio przed wysłaniem zgłoszenia oraz dokumenty otrzymane po rejestracji. Sam regulamin ukryty pod linkiem może nie wystarczyć, jeżeli obowiązek zapłaty nie był przedstawiony jasno i widocznie.
Osoba zapisująca się prywatnie na studia podyplomowe jest co do zasady konsumentem, jeżeli umowa nie pozostaje w bezpośrednim związku z jej własną działalnością gospodarczą lub zawodową. Przy umowie zawartej na odległość może odstąpić od niej bez podawania przyczyny w terminie 14 dni od dnia zawarcia umowy.
Do zachowania terminu wystarczy wysłać oświadczenie przed jego upływem. Najbezpieczniej zrobić to pocztą elektroniczną oraz listem poleconym, zachowując potwierdzenia nadania. Po skutecznym odstąpieniu umowę uważa się za niezawartą.
Jeżeli organizator nie przekazał prawidłowej informacji o prawie odstąpienia, termin może zostać przedłużony. Prawo wygasa wtedy dopiero po upływie 12 miesięcy liczonych od końca podstawowego, 14-dniowego terminu. Jeżeli pouczenie zostanie przekazane później, od dnia jego otrzymania biegnie nowy termin 14 dni.
Gdy zajęcia jeszcze się nie rozpoczęły i nie wykonano żadnej usługi, żądanie pełnego czesnego po skutecznym odstąpieniu nie ma podstaw. Jeżeli świadczenie rozpoczęto przed upływem 14 dni na wyraźne żądanie konsumenta, organizator może żądać jedynie kwoty proporcjonalnej do rzeczywiście wykonanej części usługi. Konsument nie ponosi kosztów rozpoczętej usługi, jeżeli nie został poinformowany o prawie odstąpienia i jego skutkach albo nie zażądał rozpoczęcia świadczenia przed upływem terminu.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Po upływie ustawowego terminu trzeba odróżnić odstąpienie konsumenckie od rezygnacji lub wypowiedzenia umowy. W pierwszej kolejności należy sprawdzić regulamin: sposób złożenia rezygnacji, moment jej skuteczności, okres wypowiedzenia i zasady rozliczenia opłat.
Umowa o kształcenie jest umową o świadczenie usług. W zależności od jej konstrukcji w sporze mogą być odpowiednio stosowane art. 750 i art. 746 Kodeksu cywilnego. Oznacza to możliwość wypowiedzenia stosunku prawnego, ale także obowiązek rozliczenia świadczeń już wykonanych, uzasadnionych wydatków, a w niektórych sytuacjach również rzeczywiście poniesionej i wykazanej szkody. Nie wynika z tego jednak automatyczny obowiązek zapłaty całej ceny za wszystkie przyszłe zajęcia.
Uczelnia, która żąda pełnego czesnego, powinna wskazać konkretną podstawę umowną i wykazać, za jakie wykonane świadczenia, poniesione koszty albo szkodę dochodzi zapłaty. Samo powołanie się na zajęcie miejsca na liście lub ogólne koszty funkcjonowania placówki może być niewystarczające, szczególnie gdy rezygnacja nastąpiła przed rozpoczęciem zajęć i miejsce mogło zostać zaoferowane innej osobie.
Postanowienie regulaminu nieuzgodnione indywidualnie nie wiąże konsumenta, jeżeli jest sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco narusza jego interesy. Kodeks cywilny wskazuje jako podejrzane między innymi klauzule, które wyłączają zwrot zapłaty za świadczenie niewykonane, nakładają wyłącznie na konsumenta określoną opłatę za rezygnację albo przewidują rażąco wygórowaną karę lub odstępne.
W rejestrze klauzul niedozwolonych znajdują się postanowienia z branży edukacyjnej zobowiązujące słuchacza do zapłaty pełnego kursu mimo rezygnacji, a także do ponoszenia wysokich procentowo opłat jeszcze przed rozpoczęciem nauki. Każdą umowę ocenia się jednak indywidualnie. Samo podobieństwo do dawnego wpisu w rejestrze jest ważnym argumentem, lecz nie zastępuje analizy konkretnego regulaminu i przebiegu zawarcia umowy.
Aktualność problemu potwierdzają działania Prezesa UOKiK z 16 lipca 2026 r. Urząd poinformował o zarzutach wobec szkół wyższych dotyczących między innymi niejasnego zawierania odpłatnych umów po kliknięciu „Aplikuj” oraz opłat pobieranych przy rezygnacji. Są to postępowania dotyczące praktyk i wzorców umownych, a nie prawomocne rozstrzygnięcie indywidualnej sprawy, ale pokazują kierunek oceny takich mechanizmów.
Fakt, że zapis miał służyć uzyskaniu dofinansowania z urzędu pracy, nie oznacza automatycznie, że umowa była bezpłatna albo że wygasła po podjęciu zatrudnienia. Kluczowe jest to, czy przy zawieraniu umowy wyraźnie ustalono, że finansowanie przez urząd pracy stanowi warunek wejścia umowy w życie, czy też kandydat zobowiązał się pokryć cenę samodzielnie w razie braku dotacji.
Jeżeli oferta eksponowała finansowanie ze środków publicznych, a informacja o osobistym obowiązku zapłaty była niejasna, ukryta lub sprzeczna z komunikatami rekrutacyjnymi, można badać naruszenie obowiązków informacyjnych, nieuczciwą praktykę rynkową albo błąd co do treści czynności prawnej. Samo przekonanie, że dokument jest niewiążący, albo nieznajomość skutków prawnych nie wystarczają jeszcze do skutecznego powołania się na błąd z art. 84 Kodeksu cywilnego.
Uchylenie się od skutków oświadczenia złożonego pod wpływem istotnego błędu wymaga pisemnego oświadczenia złożonego drugiej stronie w ciągu roku od wykrycia błędu. W odpłatnej umowie trzeba dodatkowo wykazać, że błąd został wywołany przez drugą stronę, że wiedziała ona o błędzie albo mogła go z łatwością zauważyć. Jest to jeden z możliwych argumentów, a nie jedyna droga obrony.
Poniższe sytuacje pokazują, dlaczego przy rezygnacji trzeba oddzielnie ocenić zawarcie umowy, termin odstąpienia i wysokość ewentualnej opłaty.
Kandydat wypełnił formularz na stronie uczelni i kliknął przycisk „Aplikuj”. Dopiero w wiadomości wysłanej następnego dnia zobaczył informację, że rezygnacja oznacza obowiązek zapłaty pełnego czesnego. Jeżeli przed kliknięciem nie przedstawiono jasno ceny i obowiązku zapłaty, a przycisk nie miał jednoznacznego oznaczenia, kandydat może podnosić, że odpłatna umowa nie została skutecznie zawarta.
Słuchacz zawarł umowę online, a po ośmiu dniach zrezygnował. Zajęcia miały rozpocząć się dopiero za miesiąc i uczelnia nie wykonała jeszcze żadnej części usługi. Terminowe odstąpienie powoduje, że umowę uważa się za niezawartą, dlatego żądanie czesnego za cały rok nie powinno być skuteczne.
Uczestniczka zrezygnowała po dwóch miesiącach nauki. Regulamin przewidywał zapłatę wszystkich rat do końca dwóch semestrów. Uczelnia może rozliczyć zajęcia już przeprowadzone i wykazać uzasadnione koszty lub szkodę, ale postanowienie nakazujące automatycznie zapłacić pełną cenę za niewykonaną część programu może podlegać kontroli jako niedozwolone.
Może oznaczać zawarcie umowy, jeżeli z formularza, regulaminu i przebiegu rekrutacji jasno wynikały istotne warunki, w tym cena. W zapisie internetowym trzeba dodatkowo sprawdzić spełnienie obowiązków informacyjnych i sposób oznaczenia czynności powodującej zapłatę.
Tak, jeżeli nie upłynął ustawowy termin 14 dni od zawarcia umowy na odległość albo termin jest wydłużony z powodu braku prawidłowego pouczenia. Sam fakt, że zajęcia jeszcze się nie rozpoczęły, nie tworzy jednak bezterminowego prawa odstąpienia.
Nie automatycznie. Zależy to od tego, czy uzyskanie dofinansowania było wyraźnym warunkiem umowy, czy kandydat przejął ryzyko zapłaty z własnych środków. Niejasne informacje rekrutacyjne należy interpretować z uwzględnieniem ochrony konsumenta.
Może dochodzić należności za świadczenia wykonane oraz, zależnie od podstawy prawnej, uzasadnionych kosztów lub wykazanej szkody. Automatyczna pełna opłata za niewykonaną część programu może być nieproporcjonalna i stanowić niedozwolone postanowienie umowne.
Trzeba sprawdzić wymaganą formę w regulaminie. Dla celów dowodowych warto wysłać oświadczenie e-mailem i listem poleconym, precyzyjnie wskazując, czy jest to odstąpienie, wypowiedzenie, rezygnacja czy zakwestionowanie zawarcia umowy.
W opisanej sytuacji nie należy zakładać ani że umowy na pewno nie zawarto, ani że uczelnia automatycznie ma prawo do pełnej ceny. Najpierw trzeba zweryfikować, czy internetowy zapis jasno wskazywał odpłatność, czy prawidłowo oznaczono przycisk, kiedy zawarto umowę i czy przekazano pouczenie o odstąpieniu. Dopiero potem ocenia się skuteczność rezygnacji oraz kwotę odpowiadającą faktycznie wykonanym świadczeniom i wykazanym kosztom.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›
Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
1. Ustawa z dnia 30 maja 2014 r. o prawach konsumenta, tekst jednolity ze zmianami: Dz.U. 2024 poz. 1796, w szczególności art. 12, 17, 21, 27–31 i 35–38.
2. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny, tekst jednolity: Dz.U. 2026 poz. 795, w szczególności art. 60, 84, 88, 384, 3851–3853, 746 i 750.
3. Ustawa z dnia 20 lipca 2018 r. – Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce, tekst jednolity ze zmianami: Dz.U. 2024 poz. 1571, w szczególności art. 160 i 163.
4. Prezes UOKiK, „Szkoły wyższe z zarzutami Prezesa UOKiK”, komunikat z 16 lipca 2026 r.: uokik.gov.pl.
5. Rejestr klauzul niedozwolonych UOKiK, przykłady z branży edukacyjnej: postanowienie nr 813 oraz postanowienie nr 4589.
Stan prawny i źródła zweryfikowane na dzień 24 lipca 2026 r.
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
O autorze: Katarzyna Bereda
Adwokat, absolwentka Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Szczecińskiego – pracę magisterską napisała z prawa pracy. Podczas studiów odbyła liczne praktyki, zarówno w sądach, jak i w kancelariach adwokackich. Aplikację adwokacką rozpoczęła w 2015 roku. W marcu 2018 roku przystąpiła do egzaminu zawodowego, uzyskując jeden z najlepszych wyników w izbie zielonogórskiej i w konsekwencji kończąc aplikację adwokacką z wyróżnieniem. Specjalizuje się w prawie rodzinnym, cywilnym, zobowiązaniach, prawie spadkowym, prawie gospodarczym i spółkach prawa handlowego.
Potrzebujesz pomocy prawnika?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Pracujemy 7 dni w tygodniu
Zapytaj prawnika